Napisz do mnie: dr.fly@gazeta.pl   blogi kulinarne

Buły

poniedziałek, 24 marca 2014

Super bułeczki z bigosem :)

bigosówki

 

- opakowanie ciasta francuskiego

- kapusta kiszona

-biała kapusta

- jabłko

- śliwki suszone

- grzyby suszone

- cebula

- liść laurowy

- jałowiec

- pieprz

- sól

- ziele angielskie

Białą kapustę poszatkować, kiszoną wypłukać i dobrze odcisnąć, również poszatkować. Gotować na wolnym ogniu. Jabłko pokroić. Śliwki i grzyby namoczyć. Grzyby ugotować w wodzie, w której się moczyły, odcedzić, ale wodę zostawić. Cebulę podsmażyć na patelni, dorzucić do kapust. Jabłko, śliwki i grzyby dorzucić do garnka i dolać wodę z grzybów. Doprawić. Gotować do miękkości. Ciasto pokroić na kwadraty. Bigos odcisnąć i nałożyć na ciasto, skleić brzegi. Wierzch posmarować jajkiem rozkłóconym z małą ilością wody, piec w piekarniku w około 220 stopniach, aż się zezłoci.

 

 

czwartek, 30 lipca 2009

Tak jak mówiłam, nie poddaję się w walce z drożdżami ;) Tym razem bagietki. Pyszne. Wygląd może nie najlepszy, bo po prostu nie mam wprawy :D No i mogłyby być troszkę bardziej rumiane, ale oczywiście zapomniałam spryskać piekarnik wodą, poza tym on nie lubi drożdżowych wypieków... Przepis wzięłam z blogu Moje Wypieki, a moje bagietki wyglądały tak:

bagietki

 

Składniki:

  • 1 szklanka mleka
  • 2 łyżeczki masła
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 szklanka wody o temp. pokojowej
  • 2 łyżeczki suszonych drożdży
  • 2 łyżeczki soli
  • 4 szklanki mąki
  • ponadto: czysta woda w butelce ze sprayem

Mleko zagotować, dodać masło i cukier, wymieszać, aż do rozpuszczenia. Przelać do dużej miski, dodać wodę i lekko przestudzić (około 10 minut). Dodać drożdże, wymieszać, wsypać sól i 1 szklankę mąki; wymieszać. Ciągle mieszając dodawać mąkę po 1 szklance (jeśli to konieczne wsypać jeszcze dodatkowe 1/2 szklanki mąki). Bardzo energicznie mieszać (można mikserem), aż ciasto będzie gładkie. Ciasto będzie bardzo miękkie i lepiące - takie ma być.

Dużą miskę dobrze posmarować olejem, przełożyc do niej ciasto, nakryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia (powinno podwoić swoją objętość). Bardzo ostrożnie (by ciasto nie "siadło"), przełożyć je na stolnicę, przekroić na części. Delikatnie uformować bagietki, długości około 30-40 cm. Przenieść je na natłuszczoną blachę i poczekać 30 minut, by podrosły.

W tym czasie rozgrzać piekarnik do 250 stopni. Kiedy bagietki są gotowe do pieczenia spryskać piekarnik wodą (8-10 psiknięć, para wodna tworzy piękną skórkę), włożyć bagietki i piec 10 minut, zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i piec aż będą rumiane i lekko "postukane" będą brzmiały jak puste (niedługo, ja piekłam jeszcze około 10 minut).

(*z podanych proporcji wychodzą 4 spore bagietki)

(Przepis skopiowałam z blogu dorotus76. Mam nadzieję, że jeśli autorka jakimś cudem tutaj trafi, nie będzie miała mi tego za złe. Bagietki są naprawdę superowe :))

niedziela, 28 czerwca 2009

Wciąż twierdzę, że nie umiem piec drozdżowych rzeczy. Dzisiaj porwałam się na jagodzianki wg przepisu z Wielkiego Żarcia. Wyglądu toto nie ma, ale smak owszem. I to całkiem niezły. Wobec powyższego zapodaję:

jagodzianki

Składniki:

Na zaczyn:
1 paczuszka suchych drożdży (7g) lub 20 g świeżych
1/2 szkl. mleka
1/2 szkl. mąki
1/4 łyżeczki cukru


Na ciasto:
120 g masła
3/4 szkl. cukru
3 żółtka
1/2 szkl. mleka
1 cukier waniliowy
1/4 łyżeczki soli
1 łyżka skórki z cytryny
3,5 szkl mąki


Na nadzienie:
25 dag. jagód
3/4 szkl. cukru


Do posmarowania:
1 żółtko
cukier (ja zrobiłam lukier z wody i cukru pudru i tego użyłam)


Przepis:

Zaczyn: drożdże, mąkę i cukier rozpuścić w letnim mleku i dokładnie wymieszać. Owinąć plastikową folią i zostawić na 30 minut.

W dużej misce ubić masło, dodać stopniowo cukier, następnie zaczyn.
Zmniejszyć obroty miksera i dodawać: żółtka, mleko, wanilię, skórkę, sól i mąkę.
Kiedy ciasto będzie gładkie, wyjąć, uformować kulę i owinąć w plastikową folię wysmarowaną masłem. Zostawić, żeby wyrosło na ok.60 minut.
Następnie podzielić ciasto na części, z każdej z nich zrobić placuszek, wypełnić go jagodami wymieszanymi z cukrem. Uformować bułeczkę, posmarować rozmąconym żółtkiem i posypać z wierzchu cukrem.

Piec w temp. 180 st.C. przez ok. 30 minut lub do czasu zarumienienia.


Przepis wstawiony metodą "kopiuj-wklej" z Wielkiego Żarcia, z moim małym dopiskiem :)



wtorek, 03 lutego 2009

Dzisiaj zdjęcia nie będzie. Ale przepis jak najbardziej. Zerżnięty bezczelnie z blogu Andzi :P Robiłam Bułeczki bez wyrabiania z boczkiem i cebulką. O ile w smaku były fantastyczne, to z wyglądu już nie bardzo. Chyba muszę potrenować ;) I jakieś blade takie.. Mogłam je dłużej trochę popiec. Generalnie są pyszne. M pochłonął 2. Ja też. I na drugi dzień jeszcze jedliśmy :) A oto przepis:

375g mąki ( w tym 45g razowej  lub gryczanej)
20cl wody letniej(200 ml)
10cl mleka letniego(100 ml)
1 łyżeczkę soli( dałam z lekkim czubeczkiem)i miodu
1 paczkę drożdży suchych lub ok 15g świeżych
boczek wedzony
cebula
Boczek i cebule pokroić w kostkę,-- leciutko zrumienić na patelni.
Drożdże rozpuścić w letnim mleku zmieszanym z wodą i miodem. Wlać do miski z mąką zmieszaną z solą i rozmieszać delikatnie drewnianą łyżką, dodać boczek z cebulką-wymieszać posypać po wierzchu 1łyżką mąki(niekoniecznie) i przykryć folią śniadaniową i zostawić do wyrośnięcia na 1 i ½ godziny. Potem podsypać mąkę na blat i wyłożyć ciasto, posypać mąką aby nie było zbyt klejące, (nic nie wyrabiać!) pociąć na porcje i dać na blachę podsypaną mąką. Rozgrzać piekarnik i wstawić bułeczki. Piec ok 15 do 20 min  (200°). Z tych proporcji wychodzi ok 6 sporych bułeczek (a mniejszych więcej).
Andziu proszę o wybaczenie za skopiowanie całości, ale zrobiłam dokładnie tak jak napisałaś, to i zmieniać nic nie muszę :) Dziękuję za przepis. I zachęcam do spróbowania bułeczek :)